
18 grudnia 1878 r. w Gori, na terenie wchodzącej wówczas w skład Imperium Rosyjskiego Gruzji, urodził się Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili, znany z czasem jako Józef Stalin, komunistyczny przywódca Związku Sowieckiego, jeden z największych zbrodniarzy w dotychczasowych dziejach ludzkości. Według części szacunków pod tym względem uplasował się on tuż obok takich ludobójców jak lider chińskich komunistów (a od 1949 r. dyktator Chin) Mao Zedong (1893-1976) i oczywiście Adolf Hitler (1889-1945).
Zanim jednak miał on sposobność objąć dyktatorską władzę w powstałym na gruzach domeny rosyjskich carów Związku Sowieckim, czekała go długa, pełna krwawych rozpraw i licznych zawirowań dziejowych droga ku funkcji faktycznego samodzierżawcy. W trakcie studiów seminaryjnych (pierwotnie przeznaczony był do prawosławnego stanu kapłańskiego) po raz pierwszy zetknął się z ideologią marksistowską. Według przekazów kremlowskiej propagandy doprowadziło to do przewartościowania przezeń jego dotychczasowego światopoglądu i w konsekwencji porzucenia studiów w roku 1899. Wkrótce przyłączył się do lokalnej organizacji, która właśnie doktrynę Karola Marksa uznała za swoiste credo.
To właśnie wówczas miał przyjąć pseudonim Koba, zaczerpnięty z legendarnych tradycji traktujących o jednym z gruzińskich rozbójników, który najwyraźniej mu imponował. Również mniej więcej na tym etapie miał on styczność z przedstawicielami półświatka (m.in. podczas odsiadywania przezeń wyroku za udział w komunistycznej agitacji i antycarskich wystąpieniach), w jego mniemaniu indywiduów kierujących się wartą docenienia, osobliwą odmianą kodeksu honorowego. Wedle jednej z teorii to właśnie ów epizod miał w sposób szczególny ukształtować przyszłego Stalina, a jego metodyka zarządzania państwem sowieckim w gruncie rzeczy stanowiła przeniesienie na grunt ZSRS standardów kierowania grupą przestępczą.
Uwagę ówczesnego przywódcy bolszewików w osobie Włodzimierza Lenina (właśc. Włodzimierz Ulianow;1870-1924) Dżugaszwili zwrócił jako wydawca i główny autor tekstów zamieszczanych w „Kaukaskiej Gazecie Robotniczej”. Do ich pierwszego spotkania doszło w grudniu 1905 r. podczas konferencji frakcji bolszewickiej Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji w Tampere (na terenie Wielkiego Księstwa Finlandzkiego wchodzącego w skład imperium Romanowów). Pomimo rozczarowania osobą lidera bolszewików kontynuował on swoją działalność w ramach wspomnianej partii i frakcji stopniowo zajmując w jej strukturalnych coraz bardziej istotne funkcje. W trakcie rewolucji, która w latach 1905-1907 wstrząsnęła posadami rosyjskiej państwowości, kierował kilkoma strajkami, wziął udział w co najmniej jednym napadzie rabunkowym oraz wymuszał haracze od kaukaskich potentatów naftowych. Istnieją także przesłanki, że wydał carskiej Ochranie towarzyszy partyjnych z którymi był skonfliktowany.
Podążając za osobliwą modą przyjętą w gronie bolszewickich działaczy wyższego szczebla zmienił nazwisko na Stalin. Nastąpiło to przy okazji włączenia go w skład Komitetu Centralnego Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji, tj. na początku 1912 r. W kolejnych latach intensyfikował działalność agitacyjną w efekcie czego był kilkukrotnie aresztowany by w końcu trafić na syberyjskie zesłanie. W Piotrogrodzie (tj. ówczesnej stolicy Rosji) zjawił się na wieść o rewolucji lutowej (8 marca 1917). Pomimo propagandy z okresu jego dyktatorskiej władzy udział Stalina w rewolucji październikowej/bolszewickiej (z 6 na 7 listopada 1917) był co najwyżej symboliczny. W Radzie Komisarzy Ludowych (tj. sformowanym po przechwyceniu władzy bolszewickim rządzie) Stalinowi powierzono funkcje komisarza ds. narodowościowych. Udzielał się także w trakcie wojny domowej do której doszło w Rosji w latach 1917-1922, a jego ówczesna rola sprowadziła się do skwapliwie ferującego wyroki śmierci politruka. To właśnie od tego momentu datuje się zajadły wręcz antagonizm pomiędzy Stalinem, a innym wpływowym liderem bolszewickim (a przy okazji faktycznym organizatorem Armii Czerwonej), Lewem Trockim (właśc. Lew Bronstein; 1879-1940).
Uznaje się ponadto, że bezczynność Stalina powodowana animozją wobec Michaiła Tuchaczewskiego (tj. dowodzącego siłami bolszewickimi w trakcie próby zdobycia polskiej Stolicy) miała istotne znaczenie w przerwaniu ciągłości frontu w trakcie kulminacyjnego momentu wojny polsko-bolszewickiej (1919-1921). Tę okoliczność wykorzystała strona polska tzw. manewrem zaczepnym znad Wieprza (tj. uderzeniem od południowej flanki głównych sił bolszewickich w ich niechronione zaplecze) odrzucając napastników spod Warszawy (sierpień 1920). W dalszej perspektywie doprowadziło to do klęski bolszewików w całej wojnie i ocalenia politycznego bytu odrodzonej w 1918 r. Rzeczpospolitej.
Wraz ze zgonem Lenina (tj. od stycznia 1924 r.) rozpoczęła się brutalna, trwająca kolejnych kilka lat, walka o przywództwo nad strukturami bolszewickiej partii, a co za tym idzie kontrolowanego przez nią Związku Sowieckiego. Dzięki umiejętnemu doborowi doraźnych sojuszników oraz godnych wytycznych Machiavellego umiejętnościom intryganckim Stalin zdołał doprowadzić do wykluczenia Trockiego z szeregów wspomnianej partii oraz jego wygnania poza (jak zwykło się określać w komunistycznej propagandzie ZSRS) Kraj Rad (1929). Kilka lat później (tj. po roku 1934), pod pretekstem „oczyszczania” partyjnych szeregów z osób odpowiedzialnych za śmierć członka Biura Politycznego Siergieja Kirowa (najprawdopodobniej zamordowanego na rozkaz Stalina), rozprawił się także z niegdysiejszymi sojusznikami w zmaganiach z Trockim, tj. Lewem Kamieniewem i Grigorijem Zinowiewem.
Dysponując pełnią władzy konsekwentnie dążył do jej utrwalenia za pomocą stale rozbudowywanego aparatu represji. Bezwzględnie rozprawiał się z wszelkimi przejawami oporu (vide wygłodzenie co najmniej pięciu milionów mieszkańców kontrolowanej przez Sowietów Ukrainy), mniej lub bardziej wyimaginowanymi zagrożeniami (m.in. czystki w Armii Czerwonej w latach 1937-1938; tzw. operacja polska z tego samego okresu), a Główny Zarząd Poprawczych Obozów Pracy (GUŁAG) stał się miejscem katorżniczej pracy (a nierzadko także śmierci) dla kilkunastu milionów osób. Kosztem trudnych do oszacowania ofiar doprowadzono do industrializacji sowieckiego władztwa, głównie z myślą o podjęciu dalszej ekspansji militarnej, przede wszystkim na kierunku tzw. pomostu bałtycko-czarnomorskiego, Półwyspu Bałkańskiego, a w miarę możliwości jak najdalej na zachód, w zamiarze przejęcia potencjału wytwórczego Niemiec. A to z tego względu, że pomimo deklarowanego przez Stalina zmierzania do „budowy komunizmu w jednym kraju” (w odróżnieniu od Trockiego postulującego wznowienie powstrzymanej bolszewicką przegraną w wojnie w Polską „światowej rewolucji”) nie porzucał on planów opanowania możliwie jak najrozleglejszych obszarów Europy.
Zamierzenia te częściowo udało się zrealizować w toku II wojny światowej, aczkolwiek nie bez licznych, gwałtownych zwrotów akcji. Wśród nich wypada wspomnieć porozumienie z III Rzeszą (23 sierpnia i 28 września 1939) czyniące oba totalitaryzmy faktycznymi sojusznikami, graniczące z wściekłością rozczarowanie Stalina spowodowane nadspodziewanie szybkim upadkiem zmagającej się z Niemcami Francji (22 czerwca 1940; Stalin bardzo liczył na wykrwawienie się Niemiec i państw zachodnich według schematu znanego z I wojny światowej oraz rewolucje w Rzeszy), atak Niemiec na Związek Sowiecki w ramach operacji „Barbarossa” (22 czerwca 1941), który początkowo doprowadził nie tylko da anihilacji znacznych zgrupowań Armii Czerwonej, ale też niemal psychicznego załamania Stalina, sojusz z państwami anglosaskimi (co w dużej mierze ocaliło Sowietów przed całkowitą klęską) oraz zgodę ich przywódców (w tym zwłaszcza amerykańskiego prezydenta Franklina D. Roosevelta) na włączenie w orbitę politycznych wpływów Kremla m.in. Polski (okrojonej z blisko połowy przedwojennego terytorium) i krajów nadbałtyckich (tych ostatnich jako sowieckich republik).
Jak się zresztą niebawem po rozgromieniu Niemiec okazało apetyty Stalina sięgały jeszcze dalej, o czym świadczyły monitorowane z Moskwy przewroty polityczne w Czechosłowacji, na Węgrzech, w Rumunii i Bułgarii, a także zamiar osiągnięcia przez sowieckich figurantów kurateli nad Grecją oraz Jugosławią. Nie dość na tym (a przy okazji na przekór Anglosasom) dążył do utrzymania powojennych Niemiec jako jednolitego tworu politycznego, oczywiście w pełni przezeń kontrolowanego. Walnie przyczynił się również do przechwycenia władzy w Chinach przez komunistów kierowanych przez Mao Zedonga (wiosna 1949), jako że to za sprawą jego decyzji dozbrojono ich zdobytymi przez Armie Czerwoną w sierpniu 1945 r. zasobami broni armii japońskiej stacjonującej w Mandżurii. W roku przejęcia władzy przez Mao Stalin doczekał się także dysponowania bronią nuklearną, co znacząco wpłynęło na utrwalenie tzw. ładu jałtańskiego (choć równocześnie wzmogło bardziej zdecydowany kurs wobec ekspandującego komunizmu ze strony kolejnych amerykańskich administracji).
Stalin zmarł 5 marca 1953 r., a okoliczności jego zgonu wciąż wzbudzają liczne kontrowersje (m.in. ewentualny udział w przyspieszeniu jego śmierci przez ówczesnego szefa NKWD w osobie Ławrentija Berii). Pewne jest jedno: chowano go z pompą i wystawnością wręcz bałwochwalczą, trafnie ilustrującą niemal boski kult, który wokół swojej osoby z pełną premedytacją kreował. Do tego na tyle skutecznie, że zarówno we współczesnej Rosji jak i wśród tzw. intelektualistów amerykańskich (w tym zwłaszcza z ośrodka akademickiego w kalifornijskim Berkeley) i zachodnioeuropejskich wciąż nie brakuje apologetów tego indywiduum.
Przemysław Mazur
Tekst powstał we współparcy z Instytuem Strat Wojennych.
