
14 czerwca, w ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady, wspominamy stratę wszystkich tych, którzy padli ofiarami systemowej zagłady i prześladowania, zgotowanego im przez niemiecką III Rzeszę. Jak zwięźle podsumował to zjawisko historyk Raul Hilberg: „Nigdy przedtem w historii ludzie nie byli zabijani na linii montażowej”.
Badania nad ustaleniem pełnej liczby osób poszkodowanych w efekcie zbrodniczej polityki Niemców dotąd nie zostały zakończone. Na ten moment szacuje się, że w takich obozach jak m.in. Auschwitz, Bełżec i Majdanek śmierć poniosło co najmniej 3 000 000 więźniów. Ci natomiast, którym udało się przeżyć, pobyt w de facto fabrykach śmierci przypłacili często dotkliwym uszczerbkiem na zdrowiu; do tego zarówno fizycznym jak i psychicznym.
Datę 14 czerwca wybrano dla upamiętnienia pierwszego transportu więźniów do Auschwitz, zorganizowanego przez Niemców tego właśnie dnia 1940 r.
Przemysław Mazur
