Artykuły

Zapoznaj się z naszymi artykułami

Krótka historia o wykrywaczu min

Ręczny detektor elektromagnetyczny – tak możemy fachowo  nazwać urządzenie popularnie określane wykrywaczem min. Niektórzy twierdzą, że jego początki sięgają czasów sprzed II wojny  światowej, kiedy  w pracowni Instytuty Radiotechniki Wojskowej w Warszawie, miał nad nim pracować płk  Lisiecki. Natomiast na 100 %.

O systemie wartości w pewnym przewodniku dobrego tonu z dwudziestolecia międzywojennego

„Niech się czyny twoje skupią/ w jednej myśli nie żyć głupio!” – taką nieco żartobliwą sentencję umieszczono w poradniku dobrego tonu autorstwa Bolesława Londyńskiego „Zwyczaje towarzyskie. Podręcznik praktyczny dla pań i panów” wydanego w Warszawie w 1935 roku.

Pionki, proch i Prot

W 1924 r. uruchomiono produkcję w Państwowej Wytwórnia Prochów i Materiałów Kruszących w Zagożdżonie koło Radomia. Fabryka była jednym z największych zakładów przemysłu zbrojeniowego w międzywojennej Polsce. Stanowiła część państwowego konsorcjum przemysłowego, nazwanego Centralnym Zarządem Wytwórni Wojskowych.

Radio Wanda i szczekaczki na froncie niemieckiej propagandy wojennej

Okupant niemiecki dwa razy dziennie przez uliczne megafony, zwane szczekaczkami, w języku polskim nadawał propagandowe komunikaty. Pierwsze tego typu urządzenia pojawiły się w Warszawie upalnym latem 1940 r. Warszawiacy szybko je znienawidzili. Wcześniej, już w październiku 1939 r. odebrano im odbiorniki radiowe.

Jazda za pogrzebem i wyraz twarzy konia czyli kodeks drogowy II RP

Czy wie pan, że przed wojną kierowca musiał znać trzy stopnie przestrachu konia? - zagaił do mnie niedawno Pan Piotr, darując mi niezwykłą książkę… w której oprócz wspomnianych trzech stopni, czekała na mnie prawdziwa uczta, złożona z dawno dziś zapomnianych, a niezwykle kręcących moto przepisów i porad z czasów II RP.

Wielka woda na Żuławach w 1888 roku

Wiosną 1888 roku na Żuławach miała miejsce wielka powódź, która doświadczyła nie tylko Żuławy, ale także Elbląg, Malbork, a także Pruszcz Gdański. Tuż przed Wielkanocą, na przełomie marca i kwietnia, w górnym biegu Wisły nastąpiło gwałtowne ocieplenie, nawet do kilkunastu stopni Celsjusza. W tym samym czasie, w dolnym biegu, po intensywnych opadach śniegu nastąpiła odwilż.

Automobiliści i ich skarby

Najwcześniejsze pragnienia, pierwsze marzenia z dzieciństwa. Mowa rzecz jasna o zabawkach, a dokładnie miniaturowych modelach samochodzików. Najstarsze i najbardziej kultowe, prezentowane są właśnie w szczególny sposób w Automobilklubie Morskim.

Faberge: Jajo i śpiewaczka

To będzie krótka, lecz ciekawa historia jajka Fabergé i Ganny Walskiej, słynnej śpiewaczki polskiego pochodzenia, która z pasją kolekcjonowała diamenty i mężów milionerów a jajo Faberge stanowiło najcenniejszy skarb w jej kolekcji. Ta niezwykła historia jest całkowicie nieznana, a jest w niej wszystko: cud - piękności kobieta, wielka kariera, namiętność, diamenty, amerykańscy milionerzy

SS Gdynią w piękny w rejs...

Polskim oknem na świat w dwudziestoleciu międzywojennym była niewątpliwie Gdynia. Wyruszały z niej nie tylko najsłynniejsze statki i transatlantyki umożliwiające międzykontynentalne podróże jak np. „Batory”, ale także mniejsze jednostki pływające wokół wód Europy. Jednym z takich statków był SS „Gdynia” wybudowany w Stoczni Gdańskiej w 1927 roku i oddany do użytku w 1928.

O podróżach na początku lat 30-tych XIX wieku

W I połowie XIX wieku podróżni musieli zmagać się z wieloma wyzwaniami. Informacji na ten temat dostarczają ówczesne przewodnik turystyczne, jak chociażby „Najnowszy przewodnik podróżny przez Niemcy, Francyją, Włochy i Szwajcaryją. Bardzo użyteczne i wygodne dziełko doręczne dla podróżujących wszelkiego stanu” wydany we Wrocławiu w 1832 roku.

O dobrych manierach w wolnym czasie w dwudziestoleciu międzywojennym

Co ciekawe poradniki „dobrego tonu” z okresu dwudziestolecia międzywojennego wśród różnych zagadnień przedstawiały także rozmaite sposoby spędzania czasu wolnego i obowiązujące w tych okolicznościach dobre maniery. Kwestii tych nie mogło również zabraknąć w niemieckim poradniku pt. „Der Guten Ton. Handbuch des Guten Tones und der feinen Sitten”, autorstwa K.

XX-lecie Międzywojenne ceniło sport

W dwudziestoleciu międzywojennym doceniano znaczenie sportu, co wyrażano nawet w ówczesnych poradnikach dobrego tonu. Jak pisano w jednym z niemieckich poradników : „ruch sportowy stał się tak ważny, zwłaszcza po wojnie, że nie sposób poświęci mu trochę czasu”. Zapewniano czytelników, że wszystkie pory roku „oferują ludziom przyjemności spędzanie czasu na świeżym powietrzu”.

Czekanem w majestat

Przez wieki Rzeczpospolita uważana była za kraj bez królobójców. Do czasu. 15 listopada 1620 r. w drodze na niedzielną mszę do warszawskiej Kolegiaty św. Jana Zygmunt III Waza został zraniony czekanem przez niezrównoważonego szlachcica Michała Piekarskiego. Po schwytaniu niedoszłego królobójcę poddano torturom i 26 listopada publicznie stracono.

Odnowią najstarsze gdańskie drzwi

Jeżeli myślicie, że najstarsze drzwi w Gdańsku znajdują się w jednym z kościołów, to jesteście w błędzie. Jakimś cudem przetrwały w Ratuszu Głównego Miasta i oddzielają Wielką Salę Wety od tzw. Wielkiego Krzysztofa – dawnego archiwum miejskiego. W styczniu przyszłego roku czeka je remont.

Napiszcie mi na pomniku czyli o XIX-wiecznych inskrypcjach nagrobnych

Podobnie jak dziś w XIX stuleciu zmarłych upamiętniano mniej lub bardziej okazałymi pomnikami nagrobnymi. Umieszczano na nich również inskrypcje nagrobne informujące nie tylko o danych zmarłego lecz niekiedy także przedstawiającej postać nieboszczyka, jego zasługi czy osiągnięcia, wreszcie ból najbliższych związany ze stratą.

Tłusta świnka z wycinanek

Wśród zabawek, którym bawiły się dzieci u schyłku XIX wieku znajdują się zarówno takie, które w unowocześnionej formie służą najmłodszym po dzień dzisiejszy, jak i inne już zapomniane. Do tych ostatnich należały wycinanki.

Wielki bohater z małego Gorzędzieja

Gorzędziej to mała kociewska osada położona nad Wisłą. Według legendy miał tutaj zatrzymać się i nauczać podczas swojej misji św. Wojciech w X wieku. To nie jedyna znana persona związana z Gorzędziejem. W XX stuleciu należy odnotować życie i działalność Huberta Stangenberga.
 
Urodził się 28 maja1919 roku w Pelplinie. Pochodził z rodziny nauczycielskiej.

Katastrofa promu na Motławie

Warszawa 1 sierpnia czci powstańców. Dla Gdańska ta data jest także tragiczna. Może nie w tej skali, ale w kalendarzu również zapisała się czarnymi zgłoskami. 1 sierpnia doszło do katastrofy promu na Motławie. Prom łączył Sienną Groblę z ulicą Wiosny Ludów. Tamtego feralnego dnia płynęło nim ok. 40 osób.

Nieznane historie z Grenzdorf

Grenzdorf, dziś Graniczna Wieś. To miejsce kojarzy się nam z uruchomionym 10 września 1939 roku owianym ponurą sławą obozem, podległym Komendanturze Obozów Jenieckich Gdańsk. Przebywało w nim około 350 więźniów. 20 marca na jego terenie rozstrzelano działacza polonijnego i harcmistrza z Wolnego Miasta Gdańska, Alfa Liczmańskiego.

Przeklęte obrazy które zabijały

Te obrazy budzą grozę. Przynosiły nieszczęście każdemu, kto je podziwiał, posiadał oraz każdemu miejscu, w którym się znalazły. Budzą niepokój w każdym, kto je uważnie ogląda. Przed Wami dwa przeklęte obrazy, skrywające naprawdę mroczne sekrety - "The Hands Resist Him" Williama Stonehama oraz "Płaczący chłopiec" Giovanniego Bragolina. 

Wallis Simpson - księżna za belę tweedu

Wallis Simpson – „ta kobieta”, współczesna femme fatale, zguba Edwarda VIII - historia zapamiętała mnóstwo jej przydomków i określeń... Czy jednak któryś z nich w pełni oddawał ją samą? Zdania są podzielone – podobnie jak w przypadku określenia motywów, jakimi kierowała się w życiu. Poznajmy ją bliżej.

 

Na początku było imię

Ząb Lennona, gacie królowej i proteza Winstona czyli najdziwniejsze zakupy z aukcji

Sprawa ostatniej aukcji w domu aukcyjnym Osenat, podczas której sprzedano pończochy Napoleona oraz koszulę poplamioną krwią Cesarza Francuzów, natchnęła nas do dokonania małego przeglądu najdziwniejszych i wydawać by się mogło najniedorzeczniejszych pamiątek po słynnych postaciach historycznych wystawinych na rozmaitych aukcjach.

Podpisano Georg Kossak

Trudno o bardziej patriotycznego, polskiego malarza jak Jerzy Kossak. Mimo tego, w 1940 roku, spod jego ręki wyszedł emanujący niezwykłym pięknem obraz obywatelki III Rzeszy – Trudy Geyer, w dodatku z niemiecką dedykacją i podpisem autora. Kim zatem była dla mistrza niezwykle urodziwa mieszkanka Wiednia?

Sprzedadzą pończochy Napoleona

Prywatni kolekcjonerzy w przyszłym tygodniu będą mogli kupić odrobinę DNA Napoleona Bonapartego. We Francji na aukcję z okazji 200. rocznicy jego śmierci trafi bowiem poplamiona krwią tkanina, która podczas sekcji zwłok została nałożona na jego ciało - poinformowała w agencja Reutera. Chętni będą mogli nabyć także pończochy Małego Kaprala i ok.

70 lat zawrotnie drogiej Samby

Kultowy, pojazd hippisów – VW Samba, ma już 70 lat! Jego premiera miała miejsce na międzynarodowych targach we Frankfurcie, w 1951 roku. Do roku 1967 wyprodukowano 100 tysięcy egzemplarzy auta. Wydawałoby się, że to dużo. Mimo to, do dziś zachowało się ich niewiele. Dlatego ceny tych pojazdów szybują znacznie ponad 100 000 euro!

Pogromcy tyfusu i polio - polski wkład w rozwój szczepień

Historia szczepień ochronnych odnotowuje na swoich kartach także polskie nazwiska. Warto przypomnieć polskich badaczy, którzy wnieśli gigantyczny wkład w walkę z chorobami zakaźnymi takimi jak tyfus i polio - na fali zainteresowania masowymi szczepieniami przeciwko koronawirusowi. 

 

Przekleństwo polio

Zapomniane hity II RP

Samochody CWS i Polskiego Fiata. Słynna szynowa Lux Torpeda i Samoloty PZL czy RWD. Militaryści dodadzą do tej listy pistolet VIS czy karabin UR. Ale… To nie koniec. Postanowiliśmy sporządzić dla Was listę zapomnianych hitów przemysłu II RP.

Faberge: Jajo brzozowe i faktura dla pana Mikołaja Romanova

I wojna światowa zmieniła naprawdę wiele w twórczości pracowni Faberge. W roku 1917 tradycyjnie pracownia wykonała dwa wielkanocne jaja, diametralnie inne od wszystkich poprzednich. Ze względu na trudną sytuację na froncie i w kraju wielkanocne upominki dla carycy Aleksandry i matki cesarza zostały przygotowane z wyjątkowo skromnych materiałów.

Fabergé: Jajo stalowe - wojenna pamiątka

Pośród wszystkich jaj Fabergé z kolekcji imperialnej, horrendalnie drogich, ociekających złotem, diamentami, pomysłowo skonstruowanych jest kilka takich, które zdecydowanie się wyróżniają. Głównie swoją prostotą, dość zaskakującymi materiałami wykonania i tematem. Jednym z takich jaj jest tzw.  „jajko stalowe” nazywane także wojennym.

Mercedes, historia i pedały

Bez umieszczonych w podłodze pedałów, prowadzenie samochodu jest możliwe, lecz zdecydowanie bardziej trudne. Mimo to, jak przypominają muzealnicy Mercedesa, wynalazek ten znalazł się powszechnie na pokładach aut dopiero niecałe 100 lat temu. Przy okazji dowiadujemy się, że w przypadku marki ze Stuttgartu pedałów na pokładzie czasami było mniej, a czasami więcej.

Wszystkie karaty Różowej Pantery

Historia turbogamoniowatego inspektora Jacques’a Clouseau, ścigającego sir Charlesa i usiłującego odzyskać diament nazwany „Różowa Pantera”opowiedziana w kanonicznej komedii sprzed ponad pół wieku nieustannie przysparza uciechy kolejnym pokoleniom. Wielu widzów wierzy, że opowiedziana historia jest oparta na faktach.

Czego o przyłbicy nie wie minister Niedzielski?

Na konferencji prasowej minister zdrowia Andrzej Niedzielski wraz z profesorem Krzysztofem Simonem byli uprzejmi stwierdzić: „Z przyłbicami to na Grunwald zapraszamy”. W zamyśle zapewne panu ministrowi i panu profesorowi chodziło o nieskuteczność przyłbic – czyli przezroczystych zasłon twarzy - w walce ze współczesną zarazą. Skąd Grunwald w tej wypowiedzi?

sanki, sanna, Thonnet, Gneisenau, Karkonosze, Moller, Bartosz Gondek, www.polnocna.tv, www.strefahistorii.pl

Celebrycki rodowód współczesnych sanek

Tegoroczna zima, mimo obostrzeń, była wyjątkowo atrakcyjna zwłaszcza dla saneczkarzy. A czy ktoś zastanowił się, kiedy wymyślono współczesne sanki? Okazuje się, że opracowali je i rozpropagowali prawdziwi celebryci.
Wszyscy zgodnie krzykniemy, że sanie były z nami od zawsze. Towarzyszyły nam przecież jeszcze w czasach, zanim wpadliśmy na  pomysł pod tytułem „koło”.

Strony